Kategoria

Zakupy i etykiety bez ściemy

Zbieram proste wskazówki, które pomagają spokojniej wybierać produkty w sklepie. Bez udawania, że trzeba analizować każdą etykietę przez 15 minut — bardziej chodzi o to, co sprawdzić najpierw, na co uważać i kiedy hasła typu „fit”, „protein”, „bez cukru” albo „naturalny” nie mówią jeszcze całej prawdy.

W tej kategorii podpowiadam, jak patrzeć na składy, porównywać podobne produkty i nie dać się złapać tylko na ładne opakowanie. Bez konkretnych marek i bez ślepych rankingów — bardziej o zasadach, które można wykorzystać przy jogurcie, pieczywie, płatkach, gotowych sosach, przekąskach czy produktach „dla zdrowia”.